Co nie będzie modne we wnętrzach w 2026 roku

Niektórych rzeczy szkoda, z innych się cieszę, a ogólnie nie martwicie się. To wróci :D:D:D Pytanie kiedy i w jakim wydaniu, lecz zawsze wraca 😉 Wchodząc w 2026 rok coraz wyraźniej widać, że pewne wnętrzarskie rozwiązania po prostu się zużyły. Nie dlatego, że nagle stały się „brzydkie”, tylko dlatego, że były powielane do znudzenia, często bez zrozumienia skali, proporcji i kontekstu, ale również dlatego ( i to akurat popieram), że sa niepraktyczne. Efekt jest taki, że wiele mieszkań zaczyna wyglądać identycznie, a zamiast ponadczasowości dostajemy wnętrze z wyraźną datą ważności.

Jednym z pierwszych sygnałów tej zmiany są ciemne, grafitowe sufity. Jeszcze niedawno miały dodawać elegancji i charakteru, dziś w wielu realizacjach po prostu obniżają optycznie pomieszczenie i sprawiają, że wnętrze staje się ciężkie. W teorii wyglądają efektownie, w praktyce wymagają bardzo dobrej architektury, dużej wysokości i światła. W przeciętnych mieszkaniach częściej odbierają przestrzeń, zamiast ją budować. No może tak do końca nie zrzucałbym winy jeszcze na wysokość pomieszczenia, ale na to, że po prostu- szarości nam się znudziły, a tym bardziej grafitowe sufity. Lofty już są passe (szkoda). W tym artykule poznasz trendy kuchenne w 2026 roku.

Podobny los spotyka tkaninę bouclé (hura 😅). Ten materiał przebojem wszedł do salonów, restauracji i hoteli, ale jego masowe zastosowanie sprawiło, że szybko stracił świeżość. Bouclé zaczęło być kojarzone z sezonową modą, a nie z jakością i trwałością. Do tego jest to tkanina wymagająca w codziennym użytkowaniu, co w prywatnych wnętrzach coraz częściej zaczyna irytować zamiast zachwycać. Dlatego wg mnie nie przebiła się bardzo w naszych polskich praktycznych domach.

Coraz większy dystans projektanci mają również do wszelkiego rodzaju frezów i żłobień w meblach. Fronty z wyraźnym rysunkiem, ryflowania, dekoracyjne podziały – wszystko to jest atrakcyjne, dopóki jest stosowane z umiarem i w rozsądnych miejscach. Dziś bardzo łatwo przekroczyć granicę i zamiast eleganckiego detalu otrzymać wizualny chaos i przysporzyć sobie sporo pracy.. W 2026 roku wygrywać będą formy prostsze, spokojniejsze i mniej krzykliwe.

To samo dotyczy sztukaterii. Przez ostatnie lata pojawiała się niemal wszędzie – od małych mieszkań po nowoczesne apartamenty. Modern classic nam panował (czas przeszły), przez co sztukaterii było sporo. W efekcie straciła swoją wyjątkowość i coraz częściej wygląda jak dekoracyjny obowiązek, a nie przemyślany element wnętrza. W nowym podejściu sztukateria nie znika całkowicie, ale przestaje być domyślnym wyborem.

W łazienkach coraz rzadziej będziemy oglądać płytki drewnopodobne oraz marmuropodobne. Oba te rozwiązania były bezpieczną alternatywą, ale ich skala zastosowania sprawiła, że zaczęły wyglądać przewidywalnie. Akurat tego zestawienia najbardziej żałuję i mam nadzieję, że się w tym osądzie mylę, ponieważ takie płytki uważam, za ponadczasowe. Niemniej jak widzę, jest tego coraz mniej i z pewnością teraz odpoczniemy na jakiś czas od takiego zestawienia.

Poczytaj o trendach łazienkowych w 2026 roku.

Zmienia się także podejście do koloru złotego. Po latach dominacji błyszczących dodatków, uchwytów i baterii, złoto zaczyna być postrzegane jako element łatwy do przedawkowania. Tam, gdzie miało być elegancko, często robi się ciężko i zbyt dekoracyjnie. Wnętrza idą raczej w stronę bardziej stonowanych, szlachetnych wykończeń, które nie narzucają się na pierwszy rzut oka.

Ciekawa zmiana dotyczy również koloru drewna we wnętrzach. Naturalny dąb na frontach mebli i panelach podłogowych przez lata był absolutnym numerem jeden. Bezpieczny, jasny, łatwy do połączenia z niemal wszystkim. I właśnie dlatego w 2026 roku zaczyna być postrzegany jako zbyt oczywisty. Coraz częściej zamiast jasnego dębu pojawia się orzech albo ciemny dąb, które wprowadzają do wnętrz głębię, elegancję i bardziej wyrafinowany charakter. To odejście od „uniwersalności” na rzecz bardziej zdecydowanych wyborów.

Wszystkie te zmiany łączy jedno – zmęczenie schematami. Lecz ten kto obserwuje wnętrza wie, że tak jest co jakiś czas. To minie  Akurat marmur zawsze wraca, płytki drewnopodobne również nie wypadną całkiem, tkanina boucle też już nam kiedyś królowała. No może złota teraz dłuższy czas będziemy mieli mniej.

Wnętrza w 2026 roku jednak nie będą przez te zmiany spokojniejsze, czy bardziej zależne od sezonowej mody, niestety nie. Jak pisałem w tym artykule, akurat jeśli chodzi o kolory i materiały, to będzie się sporo działo 🙂

Chcesz stworzyć kuchnię, łazienkę lub całe mieszkanie, które naprawdę działa?

Przygotowałem dla Ciebie aż trzy ebooki:

  • urządzaniu kuchni,
  • projektowaniu łazienek,
  • oraz o aranżacji całych mieszkań.

To setki stron wiedzy, przykładów, układów, inspiracji i praktycznych zasad, które pomogą Ci podjąć mądre decyzje — bez stresu, bez chaosu i bez kosztownych błędów. Zerknij TUTAJ

A pod tym linkiem, możesz się zapisać na konsultacje wnętrzarskie

Marek

Większość zdjęć została pobrana z Pinterest. Tu jest link do źródła

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *