Jak oszczędzać energię w domu? 8 prostych sposobów

Sezon grzewczy zbliża się wielkimi krokami, a prognozy dotyczące cen energii nie napawają optymizmem. Zamiast jednak rozkładać ręce, warto spojrzeć na własne cztery kąty i zastanowić się, co możemy zrobić, żeby realnie obniżyć koszty utrzymania domu. Poniżej zebrałem sposoby, które sam już wdrożyłem lub mam w planie – większość z nich nie wymaga ani specjalistycznej wiedzy, ani dużych nakładów finansowych.

1. Regulacja okien na tryb zimowy

Zacznijmy od rzeczy, która kosztuje dokładnie zero złotych i zajmuje kwadrans. Czy wiesz, że okna mają tryb letni i zimowy? Wystarczy śrubokręt i przekręcenie zacisku z pozycji pionowej na ukośną. Sam przez lata o tym wiedziałem, ale nigdy tego nie robiłem – dopiero kolega zajmujący się stolarką okienną otworzył mi oczy podczas wizyty u mnie w domu. Efekt jest naprawdę odczuwalny – i to nie placebo, a wyraźna różnica w tym, ile ciepłego powietrza ucieka przez nieszczelności. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, odkładaj na później.

2. Ekrany za grzejnikami

Temat, który niektórych może razić estetycznie – ale tu na blogu rozmawiamy nie tylko o designie, ale przede wszystkim o funkcjonalności. Foliowe ekrany termoizolacyjne wkładane za kaloryfery kosztują dosłownie kilkanaście-kilkadziesiąt złotych za kilka metrów bieżących. Odbijają ciepło z powrotem do pomieszczenia, zamiast pozwalać mu „uciekać” w ścianę. Szybki montaż, minimalny koszt, a różnica w odczuwalnej temperaturze jest jak najbardziej realna.

3. Regulacja termostatów w mniej używanych pomieszczeniach

W tym sezonie sam zamierzam przykręcić temperaturę w garderobie i rzadziej używanym pokoju. Termostaty na grzejnikach są właśnie po to, żeby z nich korzystać. Podobno obniżenie temperatury o zaledwie 1°C daje około 7% oszczędności na energii – to naprawdę odczuwalna różnica w skali miesiąca. W sypialni chłodniej śpi się zresztą zdrowiej, więc tu mamy dwa powody, żeby zakręcić zawór.

4. Naprawa kapiącego kranu i perlator na baterii

Pamiętam, jak moja babcia podstawiała miskę pod kapiący kran w nocy, żeby „nie marnować wody”. Logika odwrotna do właściwej! Jeden kapiący kran może tracić szklankę wody na godzinę – wyobraź sobie, ile to daje w skali tygodnia lub miesiąca. Wymiana uszczelki to kilka złotych i kwadrans pracy.

Przy okazji warto zamontować perlator – małe siteczko nakręcane na końcówkę baterii. Napowietrzając wodę, daje złudzenie silnego strumienia przy znacznie mniejszym zużyciu. Kosztuje kilka złotych, a większość baterii jest już do niego przystosowana.

5. Odsłonięcie grzejników

Biurko dosunięte do kaloryfera, komódka zasłaniająca grzejnik, a w najgorszym przypadku – sofa ustawiona tuż przed nim. Wszystko, co blokuje swobodny przepływ powietrza wokół grzejnika, zmusza piec do większej pracy – a więc zwiększa zużycie gazu lub prądu. Wiem, że przestawienie mebli bywa kłopotliwe i nie zawsze wygląda tak, jak byśmy chcieli. Ale to tylko kilka miesięcy w roku, a oszczędności są wymierne.

6. Obniżenie sufitu podwieszanego (większy projekt)

To już nie jest zadanie na weekend z wkrętarką – potrzebny będzie fachowiec. Jeśli jednak mieszkasz w kamienicy z wysokimi stropami lub masz pomieszczenie o wysokości 3 metrów i więcej, obniżenie sufitu o pół metra realnie zmniejsza kubaturę, którą musisz ogrzewać. Na mieszkaniu o powierzchni 70 m² to naprawdę odczuwalna różnica. Koszt materiałów i robocizny zwróci się – moim zdaniem – po 2–3 sezonach grzewczych.

7. Umywalka zintegrowana ze spłuczką WC

Drugi punkt wymagający interwencji hydraulika i drobnego remontu. W małych łazienkach sprawdza się doskonale rozwiązanie, w którym woda zużyta do mycia rąk trafia bezpośrednio do zbiornika toalety. Rodzina kilkanaście razy dziennie korzysta z ubikacji – przy każdym spłukaniu zużywa się kilka litrów świeżej wody. Takie połączenie pozwala tę wodę zagospodarować ponownie. Instalacja wymaga przeróbek, ale dla kogoś planującego remont łazienki to świetny moment, by to uwzględnić w projekcie.

8. Mądre korzystanie z rolet i zasłon

Zero kosztów, zero narzędzi, zero wysiłku. W słoneczne dni zimowe nie zasłaniaj okien – słońce przez szybę potrafi znacząco podgrzać pomieszczenie, nawet gdy na dworze jest kilka stopni poniżej zera. Natomiast w dni pochmurne, szczególnie wieczorem, opuszczone rolety – zwłaszcza zewnętrzne – tworzą dodatkową barierę izolacyjną i pomagają utrzymać ciepło wewnątrz.

Bonus: Wymień żarówki na LED nowej generacji

To już klasyk, ale warto go powtórzyć. Jeśli masz jeszcze starsze ledowe lub – nie daj Boże – żarowe czy halogenowe, wymiana na LED nowej generacji to jeden z najszybciej zwracających się wydatków w całym domu. Nowe LEDy zużywają ułamek energii w porównaniu z poprzednimi technologiami.

Twój ruch

Większość powyższych rzeczy możesz zrobić dosłownie w ten weekend – bez fachowców, bez dużych kosztów, własnymi rękami. Część wymaga większej inwestycji, ale zwraca się w perspektywie kilku sezonów. A Ty? Masz swoje sprawdzone sposoby na obniżenie rachunków? Koniecznie napisz w komentarzu – chętnie poszerzę tę listę o Wasze pomysły. Zapraszam na konsultację wnętrzarską.

Film o tym temacie

Wakacyjna promocja — wszystkie e-booki -15%, kod rabatowy FRE2956A