W Waszych komentarzach i często podczas konsultacji dopytujecie o kolory. Nie, na szczęście nie co jest modne (bo wiecie, że mam na to alergię), lecz co z czym dobrze będzie wyglądało. Jaki kolor z czym łączyć. No to łączymy. Połącze w tym wpisie aktualne trendy kolorystyczne, oraz najlepsze łączenia barw.
Są pewnie niezmienne kolory, co zawsze będą dobrze wyglądać i takie które królują nam tymczasowo. O sprawdzonych bazach, ponadczasowych kolorach i łączeniach napisałem na końcu (jeśli Cię nie interesuje to co jest w trendach, to możesz przeskoczyć od razu), a dla Ciekawych aktualności po krótkie zestawienie.
Benjamin Moore, jedna z największych marek farb, ogłosiła swój Colour of the Year 2026 – Silhouette AF-655. To taki głęboki, bogaty brąz espresso z nutą grafitu – elegancki, a jednocześnie przytulny odcień, który daje fajne tło do całego wnętrza. Wg mnie jest to taka neutralna alternatywa dla czerni i szarości – bardziej „miękka”, mniej surowa, ale wciąż mega stylowa.
To kolor, który działa jak dobrze skrojony garnitur: wygląda klasycznie, ale ma w sobie coś wyjątkowego. Dlatego w 2026 zobaczymy go nie tylko solo na ścianach, ale w zestawieniach z innymi barwami z palety trendów Benjamin Moore – np. zielenią, kremem czy terakotą.
Z kolei Pantone wybrał za kolor roku 2026 odcień „Cloud Dancer” – czyli bardzo delikatną, lekko złamaną biel / off-white (PANTONE 11-4201). To pierwszy raz, gdy odcień bieli pojawia się jako kolor roku w historii Pantone #zdziwiony. Odbiór tego wyboru jest mieszany – jedni uznają, że to idealna baza dla innych kolorów i daje spokój, inni, że „no ok, biel, fajnie…” 😄.
Pantone opisuje Cloud Dancer jako kolor kojący, symbol klarowności i przestrzeni, idealny do wnętrz, w których zależy nam na świeżości i jasności.
Do jakich stylów pasują te kolory
Silhouette AF-655 (Benjamin Moore) – świetnie wpisuje się w style:
- modern classic / klasyczna elegancja – bo kojarzy się z szykiem i luksusem (ale jak dla mnie w niewielkich wstawkach – wiadomo modern lubi jasne kolory)
- warm minimal / ciepły minimalizm – dodaje głębi i otuchy,
- rustykalny luksus – w połączeniu z naturalnym drewnem i cegłą daje efekt „domowego spokoju”.

Cloud Dancer (Pantone) – idealny do:
- minimalizmu i japandi – bo tworzy tło bez krzyku,
- scandi / nowoczesnego skandynawskiego designu – jasne, przestrzenne wnętrza,
- loftów i pomieszczeń kreatywnych, gdzie inne kolory mają „oddychać”
Modne połączenia kolorów w 2026
Ok. A teraz te połączenia. Co z czym warto zastosować, poąłczyć? Rok 2026 to nie tylko pojedyńcze barwy – to moda na połączenia kolorów, które budują konkretne nastroje i klimat w domu. Oto najciekawsze zestawienia:

Zachęcam was też do wpisu o trendach na ten rok. Co jest modne nie tylko w kolorach
1) Beż + kawa z mlekiem + czekolada (ciemny brąz drewniany, np. orzech)
To takie combo jest jak jesienny dzień w Twoim salonie – ciepłe, otulające i naturalne(oj, ale mi się romantycznie napisało 😁). Beż i kawa z mlekiem dają neutralne tło, a ciemny orzechowy brąz drewna (np. meble, stół, podłoga) robi robotę, bo wnętrze „osiąga spokój i klasę”.
Styl: boho modern, warm minimal, nowoczesna klasyka
A możemy uzyskać taki efekt: poczucie przytulności, elegancji i ciepła – jak ulubiony koc i cappuccino po pracy.
Pamiętam taką realizację, gdzie klientka chciała tylko „coś jasnego i ciepłego”. Kiedy dorzuciłem orzechowe fronty i beż na ścianach, powiedziała, że czuje się jak w przytulnej kawiarni – totalny win! 😉 A i to było… lata temu. Moda wrca 😉



2) Beż + brąz + pastele zielone
Zielony to teraz hit, serio – i nie tylko w modzie. Na dodatkach, zasłonach, a nawet frontach mebli kuchennych pastelowa zieleń wprowadza lekkość do cięższego brązu i beżu. Tak już mamy od kilku lat i się utrzymuje. I w sumie dobrze.
Styl: modern organic, japandi, eko chic
Efekt: świeżość, harmonia i kontakt z naturą – jak spacer po lesie bez wychodzenia z domu.
To zestawienie działa świetnie w kuchni albo przestrzeni dziennej – dodaje energii i jasności.





Zapraszam Was na konsultacje wnętrzarskie, jeśli chcecie omówić jak ma wyglądać Wasze wnetrze.
3) Indygo + ceglany / terracotta
To połączenie nie jest dla każdego – mocne, charakterne, ale jak już zadziała, robi klimat.
Gdzie: sypialnia, korytarz, a dla odważnych – część kuchni
Styl: art deco, eclectic boho, odważny modern
Terracotta z indygo to jak ogień z nocnym niebem – intensywne, głębokie, z charakterem. Ale ostrzegam: zbyt dużo może przytłoczyć! Dobrze działa z naturalną fakturą betonu, lnu i mosiądzu.



4) Szarość + jasno niebieski + (ewentualnie) granat
To trochę jak niebo i chmury, więc sprawdza się tam, gdzie zależy nam na chłodniejszej, ale nadal przyjemnej atmosferze. Miałem kiedyś podobne połączenie. Zaraz po tym jak przemalowaliśmy (my, my- malarze 😅), to poczuliśmy, że wnętrze jest takie „świeższe” lżejsze.
Styl: skandynawski, nowoczesny minimal, coastal
Efekt: spokój, przestrzeń, lekkość – jakbyś był nad brzegiem morza.
Tu jasno-niebieski to taki „oddech”, a granat może być akcentem np. na ścianie albo w dodatkach (poduszki, lampy).



5) Bordo + jasno niebieski
Piękne, ale uwaga – to zestawienie szybko potrafi zmęczyć wzrok jeśli jest nadużywane. Ogólnie, bardzo mi się podoba, lecz chyba u kogoś.
Gdzie warto używać: raczej na ścianach lub sufitach, a nie na stałych elementach jak meble kuchenne, bo malujesz je raz, a kolor szybko się „przeje”.
Styl: eclectic, modern classic
Efekt: wyrazisty, głęboki kontrast – ale tylko wtedy, kiedy jest świadomie dawkowany.
6) Terracotta + zieleń
To jak powrót do natury w wersji warm i z charakterem.
👉 Styl: eko chic, rustic modern, mediterranean vibes
👉 Efekt: ciepło i energia – terracotta dodaje „ziemi”, a zieleń lekkości i życia.
Świetne do jadalni albo salonu z dużymi roślinami.
Ponadczasowe zestawienia kolorów – to się nie zestarzeje
Są takie połączenia kolorów, które nie krzyczą „trend 2026, 2027 etc”, nie męczą po dwóch sezonach i – co najważniejsze – dają świetną bazę do zabawy dodatkami. Czyli zmieniasz zasłony, poduszki, dywan, lampę… i masz nowe wnętrze bez remontu. I o to chodzi. To jest to, co staram się Wam przekazać. Podstawa to baza… albo częsty remont 😀

1) Szarość + zieleń + ochra
To jest jeden z tych zestawów, które zawsze działają, niezależnie od mody. Szarość daje spokój i neutralność, zieleń wprowadza życie, a ochra robi całą robotę, bo dodaje ciepła i charakteru. Dlaczego to jest ponadczasowe? Wg mnie szarość jest jak dobra baza– niczego nie narzuca. Zieleń zawsze będzie kojarzyć się z naturą i spokojem, a ochra to taki kolor-akcent, który można wprowadzać punktowo: fotel, lampa, grafika, ceramika. Lubie to połączenie. Jeśli ktoś chce nowoczesne wnętrze z delikatnymi akcentami -super.
Styl: modern classic, soft loft, japandi, skandynawski
Efekt: wnętrze spokojne, ale nie nudne. Dojrzałe, ale nadal świeże.
I teraz najlepsze – zmieniając dodatki, możesz iść w różne strony:
- czarne i grafitowe dodatki → bardziej nowocześnie
- drewno i len → cieplej, bardziej „domowo”
- mosiądz i szkło → lekko elegancko
To jest taka baza, którą serio ciężko zepsuć.
2) Beż + brąz + terracotta
To zestawienie jest jeszcze bardziej „ludzkie”, takie bardzo ziemiste i ciepłe. Beż uspokaja, brąz daje poczucie stabilności (często w drewnie), a terracotta ociepla i nadaje charakter. Zresztą często mówię, że 70-80% ludzi akceptuje te kolory. Wiec pewnie ty też 😉 To jest dobra baza, ponieważ te kolory są blisko natury, więc nie męczą psychicznie, nawet po kilku latach. I znowu – dodatki robią zmianę klimatu.
Styl: boho modern, warm minimal, mediterranean, eko
Efekt: wnętrze, w którym chce się być – ciepłe, przytulne, bez chłodu i sterylności.
Tutaj dodatki też robią cuda:
- czarne akcenty → bardziej nowocześnie
- zieleń (rośliny!) → naturalnie i świeżo
- jasne tkaniny → lekko i spokojnie
I co ważne – ta baza świetnie starzeje się z wnętrzem. Drewno nabiera charakteru, tkaniny się „układają”, a terracotta wygląda coraz lepiej z czasem.



Rok 2026 jasno pokazuje jedno: nie chodzi już o pojedynczy modny kolor, tylko o to, jak kolory ze sobą gadają. Mamy mocne akcenty, mamy spokojne bazy, mamy więcej natury, ziemi, głębi i mniej krzykliwych eksperymentów robionych „na chwilę”.
Kolory roku od Pantone i Benjamin Moore dobrze to pokazują – z jednej strony jasność, spokój i oddech, z drugiej głębokie, dojrzałe barwy, które nadają wnętrzom charakter. Ale prawda jest taka, że kolor roku to inspiracja, nie obowiązek. Nie trzeba go mieć na każdej ścianie, żeby być „na czasie”. UFF 😁
Jeśli miałbym dać jedną, najważniejszą radę:
zrób dobrą, ponadczasową bazę, a trendy wrzucaj w dodatkach. Ściany, podłogi, zabudowy kuchenne czy meble robimy rzadko – a poduszki, zasłony, lampy czy obrazy zmienia się jednym ruchem.
Beże, brązy, zielenie, szarości, terracotta – to są kolory, które w 2026 roku nie tylko są modne, ale przede wszystkim dają komfort życia na co dzień. A dom ma właśnie temu służyć – żeby było dobrze, a nie tylko ładnie na zdjęciu.
No i na koniec:
kolory naprawdę potrafią zepsuć wnętrze… ale dobrze dobrane potrafią zrobić klimat, którego nie da się „dokupić” żadnym meblem. I dokładnie o to w tym wszystkim chodzi. A jak już strasznie się męczysz i nie wiesz co uzyć. Spokojnie- pomogę
Chcesz stworzyć kuchnię, łazienkę lub całe mieszkanie, które naprawdę działa?
Przygotowałem dla Ciebie aż trzy ebooki:
- o urządzaniu kuchni,
- o projektowaniu łazienek,
- oraz o aranżacji całych mieszkań.
To setki stron wiedzy, przykładów, układów, inspiracji i praktycznych zasad, które pomogą Ci podjąć mądre decyzje — bez stresu, bez chaosu i bez kosztownych błędów. Zerknij TUTAJ
A pod tym linkiem, możesz się zapisać na konsultacje wnętrzarskie
Marek
Większość zdjęć została pobrana z Pinterest. Tu jest link do źródła
